Hej.
Wczoraj nie wstawiłam scenariusza, ale dziś daje :)
Legenda;
[F] - Fabian
[N] - Nina
[Al] - Alfie
[Am] - Amber
[J] - Jerome
[Ma] - Mara
[Mi] - Mick
[P] - Patricia
[T] - Trudy
[V] - Victor
[R] - Rufus
[D] - Daphne
[S] - dyrektor Sweet
[Ad]- Ade Rutter [wujek Fabiana]
... kontynuacja tego co napisałam poprzednio
[N]- Co ty tu robisz?
[R]- Nie cieszysz się? Wujek cię odwiedził.
[N]- Przestań! Wynoś się stąd.
[R]-Nie krzycz tak i grzecznie wyjdź ze mną na zewnątrz.
[N]- Nie ma mowy! Nigdy ci nie pomogę!
[R]- Serio? To chcesz by twojej babci się coś stało?
[N]- Co? Wczoraj jeszcze ją widziałam w domu...
Jakim cudem mógłbyś jej coś zrobić w Ameryce i kiedy?
[R]- Wkradłem się do gabinetu Sweeta i widziałem twoje akta.
Znalazłem tam adres. Co do babci masz rację nic jej nie zrobiłem... na razie.
W Ameryce mam znajomego - Steve [czytaj Stiw].
On ma w tym taki sam interes co ja!
Nic nas nie powstrzyma.
[N]- *roztrzęsiona*
[R]- Co tak patrzysz na mnie? Idziemy!
[N]- Dobrze...
* W samochodzie Rufusa *
[R]- Kielich stopił się.
Jest jeszcze sposób na nieśmiertelność - krzyż ankh.
Masz go znaleźć i mi go dać.
[N]- A jak nie?
[R]- To twoja babcia spotka twoich rodziców!
[N]- *przerażenie*
Dobrze...
Ale nic jej nie rób i wypuść !
[R]- Ok, ale tylko coś zaczniesz kombinować zobaczysz że Steve zacznie działać/
* Nina wychodzi z auta, a widzi to Sibuna *
[P]- Powariowałaś by współpracować z Rufusem?
[N]- Nie mam innego wyjścia! On chce zrobić krzywdę mojej babci ,a ja na to nie pozwolę.
[F]- Chcesz, aż tak się narażać?
[N]- To mam narazić swoją babcie? Czemu nikt tego nie rozumie?
[J]- Chyba mam plan.
[Al]- Tak? Lubię twoje plany!
[P]- Opowiadaj.
[J]- Więc tak...
Nino zadzwoń do babci by wyjechała np. do znajomych lub do rodziny.
Potem powiemy dla Victora co Rufus mówił i gdzie się ukrywa.
A on go złapie!
[P]- Przyznam całkiem niezłe *podziw*
[Am]- Pamiętacie tego policjanta? Może uda mu się go wsadzić do więzienia?
[N]- Wiesz co Amber? Zaskakujesz mnie!
[Am]- Ahh.... no wiesz *uśmiech*
[F]- To co pójdziemy do niego jutro po kolacji?
[Am]- Co? Ja wtedy sobie robię mani i pedi.
[P]- Amber...
[Am]- No dobra. Zrobimy sobie z Niną później.
[N]- To wszystko ustalone!
Sibuna ?
[Wszyscy razem]- Sibuna !
* Następny dzień w szkole*
[P]- Wiecie co? Joy pojutrze przyjedzie!
Podobno ma dla mnie prezent.
[Am]- To fajnie. Ciekawe co to będzie?
Może dostaniesz torebkę od Gucci
[P]- Ale śmieszne *uśmiech*
[Ma]- Hej! Macie tu te zdjęcia dla Niny.
Przekażecie jej?
[Am]- Hej. Jasne dzięki.
[Al]- Choć Ambs na lekcje
[Am]- Już idę.
*Przed kolacją*
[N]- Boję się!
[F]- Nie martw się. Wiedź że jestem przy tobie!
[N]- Wiem.
[F]- Masz nas jako wsparcie. Twoja babcia pojechała do koleżanki.
Wszystko jest jak należy.
[N]- No tak ale...
[F]- Nie ma żadnego ale.
*całuje*
*Całą rozmowę obserwuje Amber*
[Am]- Jakie to romantyczne!
Jaki byłby z tego piękny film
*śmiech*
Ciąg dalszy nastąpi...
Koniec odcinka 3 :)
Było by mi miło gdybyście zostawili komentarz po przeczytaniu tego.
Mówisz masz xD Hehe xD Świetny ;) Czekam na następny ;]
OdpowiedzUsuńProszę od dłuższe. ;*
OdpowiedzUsuńSuper scenariusz ;*
OdpowiedzUsuńSuer dzisiaj był dłuuuugi ! Czekam na następny.
OdpowiedzUsuńSwietny scenariusz ;). Czekam na kolejny ;* . Sibuna <3 !
OdpowiedzUsuńDoniaa
O której następny ??
OdpowiedzUsuńmartusia714
Świetne
OdpowiedzUsuńniezły !!!!!;))
OdpowiedzUsuńSuper to jest, tak szczerze to mógłby tak wyglądać drugi sezon :)I to jeszcze te tajemnicze zakończenia :)
OdpowiedzUsuń